poprzednia galeria

Mirek

rocznik '77, gitarzysta

Gitara jest moim życiem.
Muzyka jest moim życiem.

Mój projekt nazwałem Free Street. Gram gitarową klasykę i z nią wyszedłem "na ulicę". Celem było nagranie wymarzonej płyty i dzięki wspaniałym ludziom cel ten znajduje się już w zasięgu mojej ręki.

We Wrocławiu nie gram już od roku. Kiedyś grywałem na moście opatrzonym kłódkami miłości, ale teraz gram w innych państwach Europy. To nie jest ucieczka. Wyjeżdżam z Polski, bo grałem tu już tyle lat, że teraz chcę zwiedzić inne kraje i poznać inne kultury. Chcę zobaczyć jak ludzie innych krajów reagują na moja muzykę.

Razem z żoną podróżujemy w ten sposób po Europie. Jestem programistą, działam na polu internetowym, a moje narzędzie pracy to laptop. Mogę pracować wszędzie, w barze i na ulicy. A przy okazji robić to co lubię - grać.

Skończyłem szkołę muzyczną, ale niestety jestem słaby wokalnie. Na szczęście nawet sama gitara przyciąga ludzi. Chociaż w Polsce to różnie bywa. Jeden sobie po prostu pośpiewa i pójdzie, ale jeśli jest podpity to nie da mi spokoju. Na Zachodzie tego nie ma. Był taki jeden facet. Chciał mi pomagać zbierając pieniądze do kapelusza. Nie mogłem się z nim dogadać, bo nie rozumiał, że trzeba się porządnie ubrać. Ja nawet na ulicy jestem zawsze elegancki.

następna galeria

Odwiedź stronę internetową Mirka: http://www.urke.eu