poprzednia galeria

Jakub

rocznik '81, trener jogi

Po co nam wiedza, kiedy nie można jej przekazać dalej?
Chcę promować jogę poza jej schematem.

Tak na poważnie odkryłem jogę w 2011 roku. Moje życie zatoczyło krąg, ukończyłem 30 lat i przeżywałem przeogromny kryzys psychiczny i fizyczny. Tak! Byłem 30-letnim grubaskiem owładniętym smutkiem.

Czym jednak stała się dla mnie joga? Nauką pokory, wolą walki, potrzebą zmiany. Pokora i progres. Doprowadziło mnie to do kolejnej pasji. Do biegania. Minęły 3 lata. Straciłem 30 kg. Odkryłem siebie na nowo, zdefiniowałem na nowo własne życie, potrzeby i priorytety. Tak to możliwe, tajemnica tkwi w systematyczności.

Moje najważniejsze odkrycie, to chęć nauczania jogi. Kocham to ponad życie. Chcę być użyteczny, jestem dla ludzi. Moja nauka jest wyzbyta naleciałości religijnych, nie przemycam niezrozumiałych idei, banalnych tekstów pseudo-duchowości. Z drugiej strony chcę walczyć ze schematem że joga to taka “gimnastyka dla kobiet”. Bzdura! Joga jest stworzona dla mężczyzn!

We Wrocławiu mieszkam od 2000 roku. Zostałem we Wrocławiu, bo lubię to miasto. Jesteśmy tutaj trochę ponad Polską, gotowi na akceptację tego co nowe i nieoczywiste.

następna galeria

Przy okazji zapraszam na moje zajęcia oraz na mojego facebooka: https://www.facebook.com/JogaJakuba