poprzednia galeria

Julian

rocznik ‘78, zawodnik Kendo

Prawdziwa wiedza tkwi w uczniu nie w nauczycielu.
Platon

Jestem człowiekiem Kendo - zawodnikiem, instruktorem oraz managerem klubu Kendo Ryushinkai Wrocław. Kendo jest dla mnie “drogą”, która na tyle się zespoliła z moim życiem, że stanowi integralny element mojego dnia dnia codziennego. Nawet kiedy nie trenuję Kendo kształtuje moją osobowość, a ja kształtuję moje Kendo. Tak jest chyba z każdą pasją. Zawodnikiem Kendo jest się także w życiu codziennym. Długoletnie treningi kształtują empatię, altruizm i poczucie obowiązku za drugą osobę. Druga osoba jest bardzo ważna - dzięki niej trening jest efektywny. Podczas walki trzeba też często wyczuwać reakcję przeciwnika i przewidywać jego ruchy.

Drogę szermierki japońskiej rozpocząłem 10 lat temu we Wrocławskim Stowarzyszeniu Kendo. Dekada treningów za mną, a ja dalej uważam siebie za osobę początkującą. Niemniej jednak jestem pewien tego co robię jako trener i cieszę się, że klub którego jestem współzałożycielem jest już duży i wciąż się rozwija. Byłem dotychczas dwa razy w Japonii i tam Kendo po prostu jest. W Polsce to “walka” - trzeba się reklamować i szukać uczniów. Z Kendo jest jak z życiem. Nie każdy trening jest łatwy, czasem jest “pod górkę”. Są festyny i koncerty, ale zazwyczaj treningi i turnieje są po prostu rytmem życia, taką “nie-szarą” codziennością.

następna galeria

Zapraszam na treningi: Kendo Ryushinkai