poprzednia galeria

Inez (Agnieszka)

rocznik '92, początkująca cosplayerka

Cosplay jest sztuką.
Wymaga uosobienia się z postacią, kreatywności, dokładności,
rozplanowania kosztów oraz ciągłego poszerzania wiedzy.

Jestem rodowitą wrocławianką i skądkolwiek na świecie wracam zawsze uważam, że jest to najpiękniejsze miejsce na Ziemi - tu jest mój dom i nawet powietrze ma tutaj dla mnie swój specyficzny zapach. Mieszkam na Śródmieściu, mam z okna widok na Katedrę i nie chciałabym tego zmieniać. Od tego roku oprócz kulturoznawstwa będę studiowała na studiach magisterskich również pedagogikę. Prawdopodobnie na temat cosplayu napiszę jedną z moich prac dyplomowych.

Mogę powiedzieć, że pasje zmieniam jak rękawiczki, bo wyjątkowo szybko się wszystkim nudzę. Czekam ciągle na coś wyjątkowego co zalęgnie się w moim sercu. Była już gitara, grafika, fotografia, tatuaże, boks tajski… Moja przygoda z cosplayem zaczęła się niedawno, ale trwa już pół roku. Zawsze lubiłam się przebierać i być w centrum podziwu przełamując swoją nieśmiałość. Do tej pory byłam już ze swoimi strojami na dwóch konwentach we Wrocławiu. Pierwszym strojem jaki zrobiłam był cosplay Elizabeth z gry Bioshock Infinite. Aby móc go stworzyć pożyczyłam maszynę do szycia i nauczyłam się szybko ją obsługiwać - chyba mam to w genach, bo moje dwie babcie to byłe krawcowe. Aktualnie tworzę cosplay Sister of Battle z Warhammera 40k, który planuję skończyć do połowy listopada i zaprezentować na Hall of Games w Hali Stulecia.

następna galeria

FB: Inez Cosplay