poprzednia galeria

Agnieszka

rocznik '90, graffiti na legalu

 

Mury mają lepszą pamięć od słoni.

Od dzieciństwa pasjonuję się rysunkiem i malarstwem. Pierwsze ślady mojej beztroskiej twórczości pojawiały się na ścianach w rodzinnym domu, w zakamarkach mebli, w trudno dostępnych miejscach. Podświadomie zaczynałam odczuwać, że miejsce rysunków nie jest tylko na kartce.

We Wrocławiu się urodziłam i wychowałam. Tu obserwowałam pierwsze murale, napisy i wlepy, których obecność zachęciła mnie do bliższego zapoznania się z szeroko zakrojonym pojęciem street artu. Przestrzeń miejska stanowi dla mnie jedną z wielu inspiracji, nie tylko ze względów estetycznych (staram się poznać i zrozumieć procesy przemian jakie pojawiły się w architekturze powojennego Wrocławia, aż do dnia dzisiejszego).

Ulica jest dobrą płaszczyzną zarówno dla miejscowego monologu jak i dialogu pomiędzy mieszkańcami. Obszar dla sprzeciwu, głośnych haseł, niewybrednych żartów, malarskich perełek ukrytych w zakamarkach murów lub dumnie wyeksponowanych. Każdy może tu znaleźć wypowiedź, która go poruszy, a jeśli będzie wystarczająco trafna zostanie zapamiętana na dłużej.

następna galeria