poprzednia galeria

Marlena

rocznik '92, fryzjerka

"Never give up*"
- trzeba dążyć do wyznaczonych celów i realizacji marzeń
*Czemu po angielsku? Coż ... Lepiej brzmi!

Moim celem jest praca w teatrze. W takim miejscu miałabym szansę sie wykazać i poznać ciekawych ludzi. Wiem, że czułabym się usatysfakcjonowana, kiedy aktor wychodziłby na scenę, a ja bym wiedziała, że to ja jestem za to odpowiedzialna i dzięki mnie wygląda pięknie!

Kocham czesać! Jest to moją pasją i codziennie oglądam w sieci filmiki z nowymi metodami czesania, śledzę trendy i staram się każdej klientce zaproponować coś nowego. Fryzjerstwem interesowałam się od zawsze. Już jako mała dziewczynka marzyłam aby być fryzjerką. Moje marzenie się spełniło i mogę realizować swoją misję. Fryzjerstwo jest dla mnie czymś więcej niż strzyżeniem czy farbowaniem. Dla mnie to upiększanie człowieka. Uważam, że włosy są najważniejsze, bo są naszą wizytówką.

Do Wrocławia przyjechałam rozwijać się w swoim zawodzie.
Nigdy nie chciałam mieszkać w małym mieście.

następna galeria