poprzednia galeria

Krzyś

rocznik '63, analityk-marzyciel

Wielu ludzi, którym nie udało się w życiu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak blisko sukcesu byli, kiedy się poddali. (W. Churchill)

Uwielbiam rozwiązywać nierozwiązywalne. Wprawdzie lepiej radzę sobie z problemami obcych ludzi niż z własnymi, ale mam analityczny i logiczny umysł, a to pomaga rozwiązywać zagadki. To bardzo mnie rozwija! Dodatkowo w biznesie analityka jest kluczem do pokonywania konkurencji.

Jestem Wrocławianinem z krwi i kości. Tu się urodziłem, tu kończyłem studia, tu poznałem Miłość Swojego Życia. I choć większość mych dziecięcych lat spędziłem w Afganistanie i Indiach, to czułem w tym charyzmatycznym mieście jakieś magnetyczne siły, które zawsze ściągały mnie tutaj z powrotem. Moje uwielbienie dla Indii pozostało. Co roku odbywa się tam Święto Kolorów. Polega ono na wyrzucaniu w powietrze (gł. przez kobiety) bajecznie kolorowych pyłów - wszystko naturalne barwniki wytworzone przez przyrodę. Do dziś mam przed oczami te kolory! Nasz Festiwal Kolorów to cienka kopia! Tam jest to po prostu ŚWIĘTO, u nas tylko plenerową impreza.

Wrocław od czasów powodzi 1997 bardzo wypiękniał, stał się czystszy i jeszcze bardziej zielony. Architektura Wrocławia bardzo przypomina architekturę Monachium, ale ilość mostów i mosteczków jest nie do pobicia. Przepiękne są okolice mostu Uniwerstyteckiego i Pomorskiego. Zwłaszcza nocą. Podobnie Młyn Maria na Ostrowie Tumskim. To wszystko jest tak magiczne, że aż trudne do uwierzenia ludziom, którzy tego nie widzieli osobiście.

następna galeria