poprzednia galeria

Gocha

rocznik '91, sopranistka w "Appassionata"

„Lepiej zejść ze sceny w pełnym świetle,
niż odchodzić powoli, będąc zapomnianym.”
Krzysztof Grabaż Grabowski

Ja na scenę dopiero wchodzę. I tę karierę rozpoczynam z „grubej rury”, w pełnym świetle – od Opery Wrocławskiej. Muzyka to moja pierwsza, największa miłość i (to chyba najważniejsze) odwzajemniona. Bóg obdarzył mnie talentem i grzechem byłoby go nie wykorzystać. Nie mam wykształcenia muzycznego, jestem totalną amatorką, ale chcę to zmienić! Z tej miłości rzuciłam studia magisterskie, żeby zacząć szkołę muzyczną. Szukam kreatywnych ludzi, którzy zechcą razem ze mną zrealizować projekt integracji muzyki rozrywkowej z muzyką klasyczną.

Wrocław pozwala mi śpiewać. Wrocław pozwala mi chodzić na koncerty. Wrocław pozwala mi żyć tak, jak chcę, tu i teraz. Kochać, zdradzać, szaleć, śpiewać o 2 w nocy na ulicy, tańczyć w deszczu. Tylko tutaj znajduje się sens między budynkami. Tylko tutaj spotyka się miłości swojego życia, żeby za chwilę je tracić. Tylko tutaj można nauczyć się zapominać, znaleźć klucz, by uwolnić się z kajdan przeszłości, zaciśniętych na nadgarstkach, duszach, sercach i zacząć żyć, jakby nie było jutra.

następna galeria