poprzednia galeria

Marcin

rocznik '90, Craftic Climbing

 

Szycie na maszynie to całkiem relaksujące zajęcie.

Od samego początku mojej przygody ze wspinaniem zauważyłem jak ograniczony jest wybór woreczków na magnezję w sklepach. Spełniały swoją funkcję, ale brakowało im charakteru. Dlatego zdecydowałem, że uszyje sobie woreczek sam. Cóż to takiego trudnego, przecież mam mamę krawcową i jeszcze jako mały brzdąc zgłębiałem techniki szycia siedząc na jej kolanach. Początkowo szyłem nietypowe woreczki tylko dla siebie i dla bliskich znajomych, jednak dość szybko przerodziło się to we wspólny mini-biznes, który prowadzę z moją ukochaną Karoliną.

Stworzenie wymarzonego projektu dla indywidualnego klienta to sprawienie radości drugiej osobie, a połączenie pracy z hobby to marzenie każdego. Wydaje mi się, że przez przypadek znalazłem połączenie tych dwóch rzeczy. Jestem wspinaczem i szyję oryginalne, kolorowe i unikatowe woreczki na magnezję. Stale widuje je na ściankach wspinaczkowych we Wrocławiu i w skałach, co za każdym razem daje uczucie radości i ogromnej satysfakcji. Widziałem wiele razy w “akcji” jeden z naszych ciekawszych projektów - niebieską ośmiornicę!

Nasze prace na Facebooku

następna galeria