poprzednia galeria

Bennet

rocznik '88 , skrzypek The Trouble Notes

To spotkanie było krótkie i wilgotne, ale Wrocław zatopił we mnie pazury a ja czekam na powrót do jego brukowanych uliczek.

Kiedy dwa lata temu rozpocząłem moją podróż z The Trouble Notes, chcieliśmy podróżować dookoła świata i zanurzyć się w nowe kultury poprzez w ich muzykę. Celem było, aby każde miejsce wykreowało coś prawdziwie unikalnego w naszej muzyce. Okazało się jednak, że aby naprawdę doświadczyć miasta i połączenia z jego mieszkańcami, musielibyśmy zostać tam dłużej niż tylko kilka dni. Inaczej tylko się “drapie” po powierzchni. Ponieważ jest tak wiele możliwości, zazwyczaj jest więc to wynik jakiegoś czynnika zewnętrznego, który przyciąga nas do tego szczególnego miejsca czy kultury.

Wrocław zawsze chcieliśmy odwiedzić, ale dopiero spotkanie z Małgosią przyspieszyło naszą decyzję. Z Gosią i jej pasją do muzyki (oraz chęcią pomocy muzykom) połączyła nas nić porozumienia z jej pasją i miłością do muzyki. Gosia zorganizowała nasz koncert we Wrocławiu. Niestety matka natura nie rozpieściła nas swoją najlepszą pogodą (nie było światła, za to deszczu pod dostatkiem!), ale udało nam się zobaczyć wewnętrzne piękno tego miasta poprzez ludzi, których spotkaliśmy. W taki sposób od razu można poczuć kulturę i styl miasta. Kiedy miasto pełne bogatej kulturowo historii oraz jego ludzie starają się budować nową tożsamość, pojawiają się warunki, które są idealne dla tworzenia.

następna galeria

thetroublenotes.com
TraoubleNotesFacebook