poprzednia galeria

Kasia

rocznik '85, twórca

„Boję się chłodnego cynizmu, człowieka, który wszystko widział, człowieka który wszystko wie.”
[Marika, Pochwała Naiwności]

Jak śpiewa Marika, każdego dnia uczę się jak żyć i jak cieszyć się wszystkim, co nas otacza. Z wykształcenia kulturoznawca, z zawodu i pasji redaktor, z urodzenia Wrocławianka, a z pochodzenia… Kosmitka. Chyba właśnie to ostatnie sprawia, że po napisaniu lub zredagowaniu kolejnego tekstu i odłożeniu na bok komputera, chwytam za kredki, farby, mulinę, koraliki, strzępki materiału – słowem wszystko, czym mogę tworzyć swój własny, mały Wszechświat.

Nie mogę powiedzieć, żebym była samotnikiem. Wręcz przeciwnie – wciąż otacza mnie grono bliskich, przyjaciół, znajomych. Ciekawie jest być introwertykiem, do którego lgną ludzie. Tym bardziej chwile sam na sam z weną są niezastąpione. Na szczęście mojego zapału do tworzenia nie zgasiły słowa nauczycielki plastyki w liceum, że „boi się moich prac”. W końcu tam, po drugiej stronie kartki musi być czasem nieco strasznie.

Faktem jest, że najlepsze rysunki powstają w tych trudniejszych, depresyjnych momentach mojego życia. Kiedy czuję się dobrze, wolę zajęcia wymagające raczej techniki niż natchnienia. Może coś jest w tym starym powiedzeniu, że artysta by tworzyć, musi cierpieć. Miło byłoby jednak zmienić ten trend.

następna galeria