poprzednia galeria

Dominik

rocznik '94, wielbiciel kolei

 

Skąd się bierze pasja?
Chyba się z nią rodzimy, a okrywamy ją z biegiem lat.
I dlatego tak trudno wytłumaczyć
dlaczego interesuje mnie to, czy tamto.

Z tego co wiem mając 2 lata, już wskazywałem paluszkiem na stację Wrocław Mikołajów, gdzie spędzałem z moim dziadkiem po parę godzin wpatrując się w przejeżdżające pociągi. To właśnie tam świat usłyszał moje pierwsze DOBRZE wypowiedziane słowo – PANTOGRAF, gdzie do dzisiaj wiele dorosłych nawet nie wie co to jest. Z czasem, gdy zacząłem bardziej kumać co się wokół mnie dzieje rozwijałem swoje zainteresowania transportem publicznym (szynowym) dzięki Internetowi i książkom. Można powiedzieć, że nawet teraz jazda tramwajem, czy pociągiem jest zawsze inna. Dla ludzi niezainteresowanych tramwaj to tramwaj, pociąg to pociąg. Ja osobiście doszukuje się szczegółów, które znacząco różni ten pojazd od innego, choć marka, czy kolor ten sam.

Nie wiem skąd się to u mnie wzięło, ale taki już jestem – kocham ciuchcie i bimbamy.

następna galeria