poprzednia galeria

Szymon

rocznik '73, Klaun Leon

Występuję, gram, gotuję, prowadzę grupy teatralne i żonglerskie.
Moja córka twierdzi, że moja praca to „Teatrocyrkorestauracjawegetariańska”.

A dlaczego Wrocław?

Uwielbiam szczury. Kiedyś, jeszcze mieszkając w Łodzi, miałem parkę tych przemiłych, super inteligentnych stworzeń. Często puszczałem je wolno. Biegały wtedy myszkując po najbardziej ukrytych zakamarkach domu. Nauczyłem się je przywoływać, wydając dźwięk bardzo szybkiego cykania. Pewnego razu, kilka lat później, w czasie wrocławskich studiów, wracając nad ranem do mieszkania, zobaczyłem przebiegającego ulicę szczura. Instynktownie zawołałem do niego: - tsy, tsy, tsy, tsy, tsy! Szczur zatrzymał się. Ja też. Widziałem jego wyraźne zaskoczenie powoli zmieniające się w uśmiech. Staliśmy tak przez chwilę rozmawiając o Wrocławiu. Zrozumiałem wtedy, że skoro naturalnie posługuję się językiem jego mieszkańców, jest to mój dom!

następna galeria