Marta, lat 34

rocznik '84, Biblioteka Ubrań

Chcę nauczyć Polki, jak i dlaczego warto ograniczyć nadmierne kupowanie ubrań i żeby wypożyczając ubrania poczuły radość z mody, tak jak ja!

Chyba jestem odważna i zawsze byłam, bo wprowadzanie nowej idei nie jest proste. Nauka zmiany nawyków i podejścia do konsumpcji mody, to ogromne wyzwanie! Jednak pasja do mody i świadomość tego, że wypożyczając ubrania mam wpływ na środowisko i świat zwyciężyły. Uwielbiam modę, ubrania, szczególnie te vintage. Ogromną frajdę sprawia mi łączenie tego, co z epoki ze współczesnością. To niezwykłe, bo w ubraniach „zaszyte” są historie. Każde z nich ma swoją energię, którą dzięki wypożyczaniu możemy się dzielić. Dodatkowo dopisujemy jej dalszą część. Moda dla mnie, to zdecydowanie coś więcej, niż tylko ładne ciuszki. Szczególnie w dzisiejszym świecie, gdzie kupujemy więcej, niż potrzebujemy i marnujemy ogromne ilości. Ja poczułam bunt i postanowiłam stworzyć alternatywę dla siebie i innych.

Oboje rodzice urodzili się w tym mieście, więc jestem chyba trzecim pokoleniem? Mimo, iż mieszkałam trzykrotnie za granicą, to zawsze ostatecznie wracałam do rodzinnego Wrocławia. Tak było też ostatnio, gdy mieszkając w Hannoverze narodził się pomysł na utworzenie pierwszej w Polsce Biblioteki Ubrań. Oczywistym było dla mnie, że będzie to Wrocław, a nie np. Warszawa.

Biblioteka Ubrań

następna galeria