poprzednia galeria

Beata

rocznik '88, redaktorka

Uwielbiam wdychać ciepłe, wieczorne powietrze
mojego miasta zmieszane ze spalinami. Naprawdę!

Wiem, że Wrocław ma mnóstwo wad, ale kocham go za tę niedoskonałość. Tu się urodziłam i wiem, że tu chcę żyć. Ciągnie mnie w świat, ale zawsze, gdy wracam z różnych podróży, oddycham z lekką ulgą, bo nigdzie nie czuję się tak dobrze.

Uwielbiam fotografować Wrocław, zarówno prywatnie i zawodowo, bo to dobry pretekst by odkrywać miejsca, o których do tej pory nie miałam pojęcia, zaglądać w liczne uliczki i uczestniczyć w życiu kulturalnym. Teatry, koncerty, zaciszne knajpki, zakradanie się do kamienic – nie wyobrażam sobie Wrocławia bez tej otoczki. Do dziś fascynują mnie miejskie legendy, podziemia – te prawdziwe i wymyślone (chociaż...? w każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy), w liceum uwielbiałam chodzić po mieście szlakiem bunkrów, włóczyć się wokół rzeki, znałam na pamięć wszystkie mosty.

I blisko stąd do gór!

Podoba mi się, że każdy może czuć się tu jak u siebie, jeśli tylko chce. Byłam kiedyś świadkiem rozmowy na przystanku, gdy starsza pani pytała młodego chłopaka, czy jest we Wrocławiu pierwszy raz. I był. Na co ona: „W porządku, każdy był tu kiedyś pierwszy raz”.

następna galeria

Fotoaktywna