poprzednia galeria

Guga

rocznik '87, żongler

Nie trzeba mieć formalnego wykształcenia,
aby się uczyć i coś umieć.

Jestem młody i pracuję na ulicy. I na ulicy zamierzam pozostać. Ta praca to dla mnie wolność, brak zobowiązań i układów. Długo na nie pracowałem, uczyłem się sam. Studiowałem przez pięć lat w Państwowej Szkole Cyrkowej, ale i tak większość pracy musiałem wykonać sam. 6 lat zajęło mi nauczenie się poprawnego żonglowania. I ciągle się uczę!

W Europie jestem po raz pierwszy. Dotychczas przemierzałem ze swoimi sztuczkami Amerykę Południową. Pewnie dlatego nie znam języka angielskiego. Zacząłem się go uczyć przed samym wyjazdem i ciągle jest jeszcze bardzo ubogi. Kraje europejskie są bardzo różne od amerykańskich, ale nie różnią się aż tak bardzo między sobą. Widać, że gdzie indziej jest położony akcent ważności - jedne kraje mają bardziej widoczną kulturę, a inne jedzenie.

Wrocław i Polska to specyficzne miejsce. Ludzie są bardzo wycofani. W Brazylii skąd pochodzę, teatr uliczny to wspólna fiesta. Ludzie tańczą i śpiewają, dzieci pchają się aryście pod nogi, aby brać udział w jego sztuczkach. W Polsce po raz pierwszy na moim pokazie rozpłakało się dziecko, które chciałem zaprosić do żonglowania. Poczułem się zmieszany i nie na miejscu. Mam wrażenie, że cała Polska jest taka ściśnięta i zbyt mocno poukładana.

następna galeria

welcome to Guga Morales web, BuskerBus 2014