poprzednia galeria

Ania

rocznik '90, miłośniczka gotowania

Moi przyjaciele są szczęśliwi, gdy czymś dobrym ich częstuje,
ale nie ukrywam, że sama jeść też lubię!

Flambirowanie? Grand Marnier? Tamarynd? Terrina? Passerowanie? Cassoulet?
Nic Ci to nie mówi? Mi też nie, ale nie przeszkadza mi to w gotowaniu.
Dobrym gotowaniu.

Kim jestem?
Wrocławianką - od urodzenia
Siostrą - dwóch braci
Kolekcjonerką - dobrych smaków
Miłośniczką - pięknych fotografii
Łodzianką - przez okres magisterki

Skąd więc pasja? Gotowania nie nauczyłam się od mamy, bo gotujemy zupełnie inne rzeczy. Od babci? Gotuje bardzo smacznie, ale jakoś nigdy jej nie zaglądałam w garnki. Zaczęło się od wylizywanych misek po cieście w dzieciństwie. Następnie moje pierwsze ciasta, sałatki, potrawy z kurczakiem czy dania ze szpinakiem, który był w naszym domu niejadalny, a dzięki mnie został odczarowany. Po zrobieniu smacznego bałaganu w kuchni, nie zmywam naczyń, a wybieram się na wrocławski festiwal - Europa na widelcu, łódzki festiwal Dobrego Smaku czy ogólnopolski Restaraunt Day.

następna galeria