poprzednia galeria

Karen (Kasia)

rocznik ’82, fantasta

Wiem, że nie będę perfekcyjna i nie mam z tym problemu.
Dlatego bez zażenowania rzucam się w różne rewiry pasji!

Kiedyś, dziecięciem będąc, uznałam, że koledzy z klasy mają dużo ciekawsze zajęcia. Tak zaczęłam grać w gry komputerowe, chłonąć stare Gwiezdne Wojny, dygotać ze strachu przy filmie Obcy i płakać ze wzruszenia przy Blade Runner. W bibliotece odkryłam całe regały pełne fantastyki, które sukcesywnie pochłaniałam. Jestem szczęśliwym człowiekiem ukształtowanym przez prozę Dicka, Carda czy Gibsona, lecz również romantyczne opowieści grozy Edgara Allana Poe czy H.P. Lovecrafta. Stałam się fantastą aktywnym i zaczęłam jeździć na konwenty fantastyki, których w naszym kraju jest naprawdę sporo. Czuję się tam: „u siebie” i „wśród swoich”. Na konwentach i festiwalach prowadzę warsztaty z charakteryzacji, prelekcje na temat tworzenia strojów, startuję w konkursach z moimi autorskimi kreacjami. Ot, jeszcze jedno hobby.

Oprócz fantastyki, interesuje mnie kultura Dalekiego Wschodu, uczę się japońskiego, żeby odwiedzić kiedyś Kraj Kwitnącej Wiśni. Przejechałam Chiny i Indie, które okazały się krajem magicznym. Uczyłam się tańca tribal, przepięknej, mrocznej odmiany tańca brzucha. W wolnej chwili robię też stroje.

Do Wrocławia przyjechałam na studia. Potem mnie nosiło do miasta rodzinnego i Londynu, ale teraz czuje, ze chcę być na stałe we Wro. Tu jestem już zameldowana, głosuje i płacę podatki!

następna galeria

Jestem na Facebooku: karenrippcreations