poprzednia galeria

Piotr

rocznik NWOBHM, homerecording

Muzyka zawsze oddaje tyle serca ile się w nią włoży

Jak nagrać płytę? Weź najlepszych muzyków, najlepszy sprzęt i najlepsze studio nagrań... albo naucz się jak zrobić to samemu w domu. Jeśli próbowałeś, to wiesz, że to nie jest proste. Trzeba opanować grę na instrumentach, sztukę komponowania, aranżowania, pisania tekstów, technikę homerecordingu, czyli nagrywania i edycji dźwięku w warunkach domowych. Dodaj do tego tonę cierpliwości na walkę ze sprzętem, który nigdy nie jest dość dobry. Samo nagranie staje się zapisem tego, kim się jest - podsumowaniem stanu świadomości: doświadczeń, przemyśleń, inspiracji, osiągniętego kunsztu, włożonych emocji, wydobytej ekspresji, przekazem i wspomnieniem.

Czy warto? Ja nie pytam, bo na tym polega pasja, idzie się dalej i dalej, dla samej przyjemności, którą daje droga. Jeszcze daleko do zamierzonego efektu, czyli profesjonalnie zrealizowanej płyty nagranej w domu, w której nikt nie rozpozna tego "oszustwa", zwłaszcza, że nie korzystam z żadnych sampli i "gotowców".

Kolejne spędzone miesiące wciąż przynoszą doświadczenie i brakujące rozwiązania, a przynajmniej zadowalające kompromisy - jak zlikwidować zakłócenia, opóźnienia, jak podnieść jakość brzmienia. Odczuwam wtedy na przemian frustrację, radość i na pewno szacunek, dla tych, którym się już udało.

Właśnie rozpoczynam nagrywanie materiału. Bywa, że nakłaniam do udziału w nagraniach innych wrocławskich muzyków na zasadzie - nagrywam Cię, a Ty w zamian otrzymujesz zmiksowany utwór. Może to będziesz Ty?

następna galeria